Image
 
 
 
Image
Strona główna arrow Historia klubu
Image
Historia klubu
To, o czym mówiło się już od kilku miesięcy, wczoraj oficjalnie stało się faktem. Joker Mekro Świecie - tak będzie się nazywała żeńska drużyna siatkarska, która już w październiku zainauguruje rozgrywki w trzeciej lidze. W obecności dziennikarzy prezes i zarazem trener Jokera, Andrzej Nadolny w środę 10 września podpisał umowę sponsorską z Adamem Modlińskim i Romanem Spradą, współwłaścicielami firmy Mekro.

- Zgłoszenie zespołu seniorek nie zmienia faktu, że nadal priorytetem pozostaje dla nas młodzież – zapewniał Andrzej Nadolny. - Chcemy stworzyć pewien model, który sprawdził się między innymi w Bydgoszczy, gwarantujący stały cykl szkolenia. To naturalne, że młodsze zawodniczki, by się rozwijać, muszą mieć wokół siebie lepsze lub starsze koleżanki - mówił trener.

Na konferencji nie obyło się również bez wspomnień i nawiązania do siatkarskich tradycji, które zwłaszcza w przypadku Adama Modlińskiego, jednego z szefów Mekro stały się głównym powodem podpisania umowy.

- W świeckiej Wdzie istniała kiedyś męska sekcja siatkówki, do której sam należałem. Mam spory sentyment do tej dyscypliny sportu i wydaje mi się, że w Świeciu jest na nią zapotrzebowanie, a kibice z przyjemnością będą chodzić na mecze - mówił Adam Modliński.

Jakie są cele na najbliższy sezon? Przede wszystkim ogranie. Dziewczęta mają stworzyć zgrany zespół, który będzie rozumiał się na parkiecie. Mają w tym pomóc dwie zawodniczki wypożyczone z Pałacu II WSG Bydgoszcz, który od niedawna zresztą trenuje również Andrzej Nadolny. Justyna Opoń i Olga Butt-Hussaim mogą już się pochwalić mistrzostwem Polski juniorek, tytułem najlepszej drużyny akademickiej w kraju z WSG oraz trzecim miejscem na akademickich mistrzostwach Europy. To właśnie od nich siatkarskiego rzemiosła mają się uczyć młodsze koleżanki. Co najważniejsze, główny sponsor drużyny również twardo stąpa po ziemi i nie oczekuje nie wiadomo jakich sukcesów.

- Chcemy powoli i konsekwentnie budować w Świeciu nową siatkarską tradycję. Nie mamy ambicji grania w ekstraklasie czy ściągania do drużyny Murzynek - żartował Roman Sprada, drugi z szefów Mekro.

Strony nie chciały zdradzić kwoty, na jaką została podpisana umowa.

- Na grę w drugiej lidze musielibyśmy mieć około stu tysięcy złotych. Wiadomo, że na razie jeszcze, na tym poziomie rozgrywek, nie potrzebujemy takich pieniędzy, a najwyżej połowę tej sumy. Będziemy grać w lidze, która obejmuje zasięgiem tylko województwo, więc koszty dojazdów będę mniejsze, choć sam zakup strojów dla dziewcząt to już wydatek rzędu 6 tysięcy złotych - wyliczał Andrzej Nadolny.
 
 
wstecz
 
 
Image Image Image
Image

Copyright: Joker-Mekro Swiecie 2008 statystyka

Image
Image Image Image